o mnie

Katarzyna Wolnik – Vera:

z wykształcenia filolog, z zawodu dziennikarz, z zamiłowania, a także zawodowo –fotografuję.

Najdłużej, ponad 7 lat, pracowałam w Dzienniku Zachodnim, poza tym byłam związana m.in. z portalem internetowym Rynek Zdrowia, prowadziłam spotkania autorskie w księgarni Świat Książki.

Od 2010 roku mieszkam w Katalonii, piszę, komentuję, fotografuję, organizuję śluby i zaręczyny w Barcelonie.

W lipcu 2014 roku nakładem wydawnictwa Burda Polska National Geographic ukazała się moja książka Przystanek Barcelona.

Zapraszam Was do obejrzenia moich sesji zdjęciowych na nowiutkiej (lipiec 2014) stronie  www.photosbcn.com.

 

Czekam na propozycje współ(pracy)  🙂

Więcej na ten temat w zakładce współpraca i kontakt.

 

Chciałam tu wkleić linki do tekstów, których pisanie i do których zbieranie materiału z różnych względów sprawiło mi największą przyjemność, ale przeszukiwanie internetu (i pamięci!) w poszukiwaniu artykułów z 10 lat to nie lada wyzwanie 😉 Na razie więc wrzucam coś z tego, co Google zdecydowało się nam pokazać (czasem w różnych dziwnych miejscach;) i co mogłoby Was zainteresować (np. podróże).

Kret na pogodę

Gwarnie i kameralnie w Asyżu

Odszedł Kapuściński, kto teraz objaśni nam świat

Hrabianka od win

Złote gody w Brukseli

Bez makijażu nie wychodzę na boisko

Książka jest jak ogórkowa

Psy żadnej pracy się nie boją

Amerykańska historia

 

Przepytują mnie:

Katalończycy chcą niepodległości, ale w Europie

Wywiady z podróżnikami

Inspiracje, ciekawe miejsce i najlepsze blogi o Barcelonie

Barcelona rozkochuje

Myślę o Śląsku, gdy Katalończycy tańczą sardanę

 

 

Blog Przystanek Hiszpanie powstał ponad cztery lata temu, w marcu 2010 roku, od tego czasu zmieniły się: jego szata graficzna, moje spojrzenie na miasto, zdjęcia…Najstarsze wpisy różnią się więc trochę od tych z ostatnich lat.

Miłego odbioru!!

 

 

 

 

 

 

 

 

6 odpowiedzi do “o mnie”

  1. Witam w imieniu serwisu http://www.plan4fun.pl, którego celem jest stworzenie przewodników turystycznych na podstawie opisów podróżników, którzy dane atrakcje widzieli. Obecnie organizujemy konkurs na opisy miejsc w rejonie Europy Zachodniej, w tym również Hiszpanii.
    Jeśli są Państwo zainteresowani współtworzeniem przewodników turystycznych i chcielibyście jednocześnie poczuć emocje rywalizacji w konkursie to serdecznie zapraszamy do dzielenia się swoim doświadczeniem również w naszym serwisie:)
    Z poważaniem – Zespół plan4fun:)

  2. Pani Katarzyno, dziękuję za „Przystanek…”, w którym taka Barcelona jaką znam, jaką kocham i o jakiej śnię. Kiedy 6 lat temu jechałam tam po raz pierwszy nie przypuszczałam, że przez pięć następnych lat będę w Barcelonie w każdym roku kilkukrotnie. Przewrotny los sprawił, że od zeszłego roku Barcelona znów jest tylko marzeniem, ale tym razem marzeniem do spełnienia. Na półce z książkami 6 przewodników i solenna obietnica – ani jednego więcej! … i oto ukazuje się Pani książka. I co? – i obietnica oczywiście złamana. Następna książka ląduje na …. o nie, nie ląduje na półce. Pochłaniam ją natychmiast, pochłaniam ją całą sobą i odnajduję w niej taką Barcelonę jaką zostawiłam rok temu żegnając się na Montjuicu. A dodatkowo odnajduję miejsca, do których nie dotarłam. Dowiaduję się tylu istotnych rzeczy i nagle odkrywam, że miejsca rok temu jeszcze niedostępne można już odwiedzić. Już wiem, że za rok muszę tam być i to z Pani książką w bagażu. I choć dziś „adeu”, to mam nadzieję, że jutro „bon dia, Barcelono!”

    1. dziękuję za te piękne słowa!! warto dla takich komentarzy pisać książkę!! do zobaczenia w Barcelonie, proszę dać znać koniecznie!!

      1. Bardzo chętnie Panią poznam przy okazji wizyty w Barcelonie. Jest mi Pani tym bardziej bliska, że podobnie jak Pani jestem ze Śląska, a Katowice to sąsiedzkie i bliskie miasto. Z pochodzenia Chorzowianka, obecnie Siemianowiczanka, ale sercem Barcelonka …
        Już dziś zakochałam się w Pani blogu i śledzić będę go sukcesywnie i ciągle. Gdy będę wybierać się do Barcelony odezwę się na maila.
        A na koniec pytanie – czy zdarzyło się Pani tańczyć sardanę? … miałam taka okazję i przyznam, że to wcale nie takie łatwe.
        Visca el Barca, visca el Silesia,

        Pozdrawiam serdecznie, Barbara

  3. Witam serdecznie,
    Faktycznie coś jest w Pani książce, że czyta się ją z wielką przyjemnością, w głowie od razu powstają obrazy i człowiek czuje się, jakby już tam był 🙂 Barceloną zainteresowałam się już wcześniej, a m.in. Pani książka spowodowała, że zdecydowałam się w końcu na podróż. Chcę jednak nie tylko zobaczyć to, co warte zobaczenia ale, może przede wszystkim, wczuć się w rytm miasta i sprawdzić, czy współgra z moim…bo nigdy nie wiadomo, gdzie człowiek się znajdzie 😀 I mam do Pani takie pytanie, czy jest możliwość spotkania się z Panią i na żywo posłuchania Polki, którą Barcelona tak zauroczyła? Ja wybieram się na wiosnę tego roku.

    Pozdrawiam

    Katarzyna Jaworska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *