Zaczynamy naukę: praktyka, gramatyka i kultura

W notatniku studentki przez trzy miesiące ani słowa! A to dlatego, że studentka zapisywała marginesy książek, skryptów, kser i setki kartek  (kremowego papieru pochodzącego w 100 proc.  z recyklingu, innego na UB się nie ujrzy:). Opłacało się, bo egzaminy studentka zaliczyła na sobresaliente, czyli polskie bdb, w punktacji hiszpańskiej 9-10 punktów!! Choć muszę jeszcze dowiedzieć się dokładnie, kiedy sobresaliente, kiedy notable, czy funkcjonuje matrícula de honor?

Kiedy dzień po egzaminie z języka otworzyłam swój profil na stronie Estudios Hispánicos, byłam naprawdę zaskoczona, że udało mi się zdać z takim wynikiem, bo łatwo nie było, a egzamin w niczym nie przypominał znanych mi testów z kursów językowych. Ale o egzaminach później. Gdzie skończyliśmy? Hmmmm…wygląda na to, że na samym początku, czyli na zapisach na kurs!

Na Estudios Hispánicos można wybrać kilka rodzajów kursów:

– kurs roczny, kurs semestralny, kurs intensywny

– tylko kurs językowy, tylko kurs kulturalny lub kurs językowy plus program kulturalny (wybieramy dowolną liczbę przedmiotów)

– kurs zakończony uzyskaniem Dyplomu Estudios Hispánicos: roczy kurs językowy plus obowiązkowo pięć przedmiotów z kultury, które znajdują się też w jednym pakiecie cenowym (opcja, którą wybrałam), można wybrać więcej za dodatkową opłatą.

Przedmioty z kultury (podzielone na dwa poziomy zaawansowania A i B – od językowego poziomu medio) to:

ekonomia Hiszpanii, kino hiszpańskie, pisarz i miasto, kobiety pisarki, Hiszpania i Europa: pochodzenie i ewolucja, Hispanoamérica: malarstwo, kino, literatura i muzyka, historia sztuki hiszpańskiej antycznej i średniowiecznej, historia nowoczesnej i współczesnej sztuki hiszpańskiej, współczesna historia Hiszpanii,  oraz 5 przedmiotów, które sama wybrałam – j. hiszpański w negocjacjach, pisanie w j. hiszpańskim, j.hiszpański w ekonomii i biznesie, geografia Hiszpanii, Hiszpania aktualna: społeczeństwo i instytucje.

Sa też trzy przedmioty tylko dla poziomów niższych (A): rozmówki hiszpańskie, lektura krótkich tekstów i hiszpański w codziennych sytuacjach.

Pomysł wprowadzenia do kursu przedmiotów umownie nazwanych „kulturą” jest świetny. To z jednej strony nieocenione bogactwo zaawansowanego słownictwa, z drugiej wiedza z historii, geografii czy ekonomii Hiszpanii. Niektóre z zajęć mają formę ćwiczeń, jak pisanie, język negocjacji, inne – jak Hiszpania aktualna – to typowe wykłady, a np. ekonomia to połączenie ćwiczeń i wykładu.

Zajęcia z języka są od poniedziałku do czwartku rano, z kultury- po południu od poniedziałku do piątku. Grafik tych popołudniowych zależy od tego, jakie przedmioty się wybrało. Jedni wybierają tak, aby mieć jak najwięcej dni wolnych, inni wybierają to, co ich interesuje.

Zajęcia z języka podzielone są na dwie części, osobno gramatyka i osobno praktyka. W tygodniu na każdą z części przypadają cztery i pół godziny (3 razy 1,5), czyli łącznie dziewięć . Można zaczynać o 8.30 i wtedy kończy się o 11. 30 lub 10 albo zaczynać właśnie o 11.30.  Zajęcia z kultury zaczynają się od godziny 15. i trwają do 21. Czasem trzeba po południu przyjechać tylko na godzinę, a czasem siedzi się do wieczora i zalicza „okienka”.

Pierwszy semestr zaczyna się w połowie września i kończy egzaminami przed świętami Bożego Narodzenia. Z tym, że egzaminy z niektórych przedmiów z kultury pisze się już pod koniec października, bo od listopada „wchodzą” kolejne, które wybraliśmy. Potem te pierwsze mamy znów w grafiku od początku drugiego semestru w lutym. Rok nauki kończy się egzaminami w maju.

Naukę, po napisaniu testu kwalifikacyjnego, możemy rozpocząć na 5 poziomach: principante, elemental, medio, superior i perfeccionamiento. O ile mi wiadomo, na ostatni poziom nie ma tylu chętnych, aby powstała grupa. Wszyscy zadowalają się superior. A wiem o tym od Rosjanki, która chodzi ze mną na niektóre zajęcia z kultury. To weteranka kursu:) Mówi świetnie. Superior zrobiła już dawno, chciałaby iść wyżej. Problem z tym, że…jest jedyna. Co roku zapisuje się więc na nowe przedmioty z kultury, aby przedłużyć sobie wizę studencką. W takich momentach człowiek dziękuje za to, że jesteśmy w Unii.

W kolejnym wpisie o książkach i materiałach, z których korzystamy.

2 odpowiedzi do “Zaczynamy naukę: praktyka, gramatyka i kultura”

  1. Witam. Ciągle mnie prześladuje pytanie..czy jako studentka stosunków miedzynarodowych mogłabym np na drugim roku zacząć studiowanie iberystyki? Czy wogóle dam radę? Jestem od wielu lat zafascynowana Hiszpanią i jej kulturą. Chciałabym kiedyś tam mieskzać i pracować…przynajmniej mam takie marzenia. Co ja powinnam zrobić? Wszyscy dookoła mi odradzają … Z góry dziękuję za odpowiedż. Agnieszka

  2. cześć Aga! jestem jak najbardziej za:) jeśli wiesz, co Cię interesuje naprawdę, to realizuj swoje plany!! a stosunki międzynarodowe z językami obcymi przecież świetnie korespondują. zastanawiasz się, czy dasz radę – jeśli nie spróbujesz, nie będziesz tego wiedzieć:) filologia obca to sporo pracy, jeśli poważnie podchodzi się do sprawy, ale jeśli lubisz to, czego się uczysz, to możesz wiele dokonać. powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *