12 odpowiedzi do “Pocztówka z Barcelony”

  1. 😀 hmmm, całkiem możliwe…albo to liść:) Aga, o psich kupach już tu pisałam i o specjalnych ogródkach, gdzie pieska można zaprowadzić, żeby się załatwił:] niestety, w Barcelonie i w okolicy bardzo łatwo wdepnąć w psią kupę…no, może wynagradza to taki widok Sagrady Familii i miasta:)

  2. cześć Ajka! świetny masz blog! Lubię takie klimaty, zdjęcia i taki styl pisania. Koniecznie daj znać, jak będziesz znowu w Barcelonie:) oczywiście dodaję do „Musisz tu wejść”:)

  3. Kasiu 🙂
    Mam pytanie, czy masz gdzieś tam pod ręką Małego Księcia? W sensie po hiszpańsku? Jeżeli tak powiesz ile kosztuje? Poszukujemy pilnie egzemplarza 🙂
    Pozdrawiam z zimnej Polski 🙂

  4. cześć Karolina!! pod ręką go nie mam;) ale jasne, że powinien być w księgarniach, nawet chyba kiedyś zawiesiłam na nim wzrok;) zobaczę przy najbliższej okazji albo w necie w księgarniach internetowych poszukam. a zdradzisz, czemu go poszukujesz?:P

  5. jasne! do biegania w Barcelonie miejsc pod dostatkiem, biegania, rolek, rowerów itd.:) a tak w temacie i na marginesie, to na bieganie mówią w hiszpanii z ang. „footing”;) practicar o hacer footing, mimo że jest czasownik hiszpański”correr”. jest też „puenting” jako określenie skoków na bungee

  6. ooo to wspaniale… takich miejsc, bardzo mi w Polsce brakuje, by pobiegać szszególnie.
    Widoki z Twoich fotek super, choć tak blisko aut, to niezbyt dobre powietrze do wdychania…
    Pewnie sa jakieś też bliżej plazy (?)

    Kasiu,jak znajdziesz czas i chęci, chętnie na blogu obejrzałabym zdjęcia z listą miejsc do biegania w BCN 🙂

    ps. a co do „footing” – nie wiedziałam, dobrze wiedzieć, znałam tylko „correr”

    besos 🙂

  7. biegać można w wielu miejscach, ale najwięcej osób biega przy plaży na Paseo Maritimo de la Barceloneta i wzdłuż Avenida Diagonal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *