Komercyjna arena już otwarta

Jak zapowiadałam trzy tygodnie temu na Facebooku, 25 marca otwarto centrum Las Arenas de Barcelona. Co się działo w piątek na Plaza Espanya!! Aby dostać się do środka, trzeba było czekać w kolejce. Ba! Wewnątrz, aby przemieścić się z jednego piętra na drugie, trzeba było stać w kolejce do ruchomych schodów. W samym centrum nie zabawiłam więc długo, zwłaszcza, że nawet wolnych stolików w kawiarniach nie było. O cenach nie wspomnę. Słowem: istne komercyjne szaleństwo. Co by się działo, gdyby tak do centrum byka wpuścić! 😀 W końcu kiedyś była tu arena. Na La Plaza de Toros de las Arenas Katalończycy przychodzili, aby oglądać korridę. Teraz zaczęli tu przychodzić na zakupy. 126 sklepów,12 sal kinowych, centrum sportowe z bieżnią na świeżym powietrzu. Można biegać wokół placu i podziwiać miasto z wszystkich stron. A nieco wyżej, na szczycie 8 restauracji i wielki taras z widokiem 360 stopni na miasto.

Od komercyjnej areny zaczynam cykl „Barcelona z lotu ptaka” 😉 Loty będą wyższe i niższe, w zależności od punktu widokowego. Ale zawsze miasto na zdjęciach prezentować się będzie rewelacyjnie. Ilekroć patrzę na Barcelonę z góry, zawsze podoba mi się ona bardziej niż z dołu. Ale taki już chyba urok patrzenia na miasta właśnie z wyższej  perspektywy 🙂 Zaczynamy od wysokości umiarkowanej. Barcelona w promieniach zachodzącego, wczesnowiosennego słońca z centrum Las Arenas na Pl. Espanya.

Pl. Espanya/España, Montjuic


Avenida del Paralelo (kierunek: morze :-))

Widok na dzielnicę Eixample, daleko, daleko, obok wieżowca Sagrada Familia

Torre de Collserola i Tibidabo, stamtąd dopiero są widoki!!

Widok na dzielnię Sants

Arena i korrida przeszły do historii..

–> Las Arenas de Barcelona

Więcej nowych zdjęć z Plaza Espanya na Facebooku.



7 odpowiedzi do “Komercyjna arena już otwarta”

  1. Ale Ci w tym momencie zazdroszczę!:)
    Byłam co prawda w Barcelonie w październiku i też mogłam podziwiać te widoki, ale to było tak dawno…:)

    A jak właściwie Hiszpanie/Katalończycy postrzegają nową rzeczywistość, bez walk byków?

  2. Jak to na otwarciu ludzie pędzą jak muchy 🙂 ale nie dziwię się każdy zawsze ciekawy nowosci..
    super widoki!

  3. Witam moją imienniczkę 🙂 I kolejny blog, który na pewno będę odwiedzała, a że mieszka Pani w Barcelonie, to już wgl obowiązkowo! 😉 Niesamowite zdjęcia, aż chcę się tam wyjechać, mieszkać 😉 A Pani umie tylko hiszpański czy kataloński również? Zawsze mnie to zastanawia, czy bez katalońskiego można w Barcelonie się normalnie porozumiewać, bo gdzieś czytałam, że bez katalońskiego jest trudno… Pozdrawiam!

    1. cześć Kasia! trzymam kciuki za Twój blog i za wyprawę do Hiszpanii! przeczytałam Twoje pierwsze wpisy i bije z nich tyle energii i zapału, że na sto procent wszystko się uda. Jeśli chodzi o języki, to mówie tylko po hiszpańsku, kataloński jestem w stanie trochę zrozumieć, bo niektóre słowa są podobne, ale za to język brzmi zupełnie inaczej niż hiszpański. W Barcelonie bez problemu dogadasz się po hiszpańsku, napisy w wielu miejscach turystycznych są w trzech językach: katalońskim, hiszpańskim i angielskim. Pozdrowienia ciepłe!

  4. Ojejku, dziękuję, również mam nadzieję, że mi się uda ;)) To super, zawsze się zastanawiałam jak to jest z tym katalońskim. Pozdrawiam! :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *