Transport w Barcelonie

AUTOBUSY
1. Rozkład jazdy. Nie przypomina polskiego rozkładu z oznaczoną godziną odjazdu autobusu z każdego przystanku. Podana jest tylko godzina odjazdu z pierwszego przystanku na danej trasie. Często też podana jest informacja, co ile minut jeździ dana linia. Trzeba więc obliczyć, kiedy autobus będzie na przystanku albo po prostu czekać. Każdy rozkład ma dokładnie oznaczoną trasę autobusu z wyszczególnieniem wszystkich przystanków. Główne przystanki oraz te w centrum mają tablice z mapą miasta, na której jest oznaczone miejsce, w którym się znajdujemy (podobnie jest w metrze), często też elektroniczny wyświetlacz, wskazujący, za ile minut przyjedzie autobus.
2. Pasażerowie wchodzą do autobusu pierwszymi drzwiami, stoją cierpliwie w kolejce, nikt się nie spieszy.
3. Wszyscy witają kierowcę, mówiąc Hola, Buenos dias, Bon dia. Kierowca oczywiście odpowiada.
4. Bilety kasuje się w dwóch kasownikach zaraz po wejściu.
5. Kierowca nie siedzi w kabinie, nie jest odgrodzony od pasażerów żadnymi drzwiami czy szybą.
6. Wszystkie autobusy są klimatyzowane.
7. W niektórych dzielnicach kursują autobusy dzielnicowe.
8. Jeśli chcemy wysiąść, naciskamy przycisk (znajdują się one w wielu miejscach w autobusie, w zasięgu ręki dla miejsc siedzących).
9. Obowiązuje zasada, że kierowca zatrzymuje się na przystanku, jeśli pasażerowie sygnalizują chęć wysiadki bądź wejścia do autobusu. W centrum zwykle na przystankach są tłumy, więc nie trzeba podnosić ręki, ale poza centrum zawsze lepiej jest to zrobić. Pamiętam, jak kiedyś czekałam na autobus na jednym z przystanków na Gran Vía. Było mnóstwo ludzi, ale bus się nie zatrzymał. Biegliśmy za nim aż na następny przystanek! Co działo się w tym busie, gdy już wszyscy oburzeni się do niego załadowali! Wszyscy (dosłownie!) pasażerowie dyskutowali o tym, co się stało, kierowca się bronił. A hiszpańska dyskusja jest głośna i długa. To były moje pierwsze miesiące w Barcelonie. Witamy w hiszpańskim autobusie!
METRO
…to dobrodziejstwo, bo dojedziesz szybko i bez korków,  niebezpieczeństwo, bo metro w Barcelonie to raj dla kieszonkowców.
Metro w Barcelonie ma 5 głównych linii: L1 (czerwona, najdłuższa), L2 (lila), L3 (zielona), L4 (żółta) i L 5 (niebieska). Poza tym na trzech, krótkich na razie odcinkach jeżdżą nowoczesne, całkowicie zautomatyzowane linie L 9, L 10 i L 11. Metro kursuje od poniedziałku do czwartku oraz w niedziele i święta w godz. 5.00 – 24.00, w piątki do godz. 2.00, w soboty oraz w wigilie ważnych świąt, czyli 31 grudnia, 23 czerwca (przed św. Jana), 23 września (przed świętem La Mercé) i 24 grudnia metro kursuje od godz. 5.00. non stop, czyli całą noc.
Stacje metra, przejścia, węzły są bardzo dobrze oznakowane, prawdopodobieństwo zabłądzenia jest małe. 

Czasem korytarze są dość długie, czasem perony znajdują się kilka pięter pod ziemią (np. wspomniane nowe linie), niektóre stacje mają ruchome schody, inne nie. Zawsze jest winda.
Co robić w metrze? Czytać. Jeśli znajdziesz miejsce siedzące, czytasz w spokoju, jeśli stoisz, nie pogrążasz się w lekturze bez pamięci, bo możesz wrócić do rzeczywistości bez portfela. Choć polowanie trwa głównie na turystów, których nie jest trudno rozpoznać, a jeśli czytasz w metrze, oznacza to, że turystą nie jesteś.  Jeśli zaś jesteś turystą, niech nie zdziwią się przemierzający wagony metra sprzedawcy zapalniczek, chusteczek higienicznych, żebracy i grajkowie. Czasem i jakąś melodię ze Wschodu można usłyszeć…
TRAMWAJ
Najmniej popularna w Barcelonie forma transportu, kursuje tylko na pięciu stosunkowo krótkich odcinkach. T1, T2 i T3 wjeżdżają do Barcelony od strony Cornellá i San Just Desvern, i przez Hospitalet i kampus uniwersytecki aleją Diagonal dojeżdżają do placu Fransesc Maciá. T4 i T5 kursują w przeciwległej części miasto w kierunku St. Adriá de Besós. Oczywiście tramwaje w Barcelonie nie przypominają w niczym jeżdżących np. na trasie Katowice centrum-Szopienice czerwonych wagonów, które – a jakże – swój urok mają i za atrakcję turystyczną służyć mogą, na co mam dowody 😆

KOLEJ
W Katalonii istnieją dwie sieci kolejowe: katalońska Ferrocarrils de la Generalitat de Catalunya (kursuje na terenie Barcelony, a poza granicami miasta dociera do Manresa, Terrassa i Sabadell), Rodalies de Catalunya, zarządzana przez hiszpańską RENFE Cercanías (na teren całej prowincji). Kursują też oczywiście pociągi RENFE na dłuższych dystansach na terenie całej Katalonii (Renfe media distancia). Trasy metra i kolei krzyżują się w kilku punktach miastach, w takich ważnych węzłach komunikacyjnych jak Sants, Espanya czy Catalunya. FGC (wychodzi z Sants i Catalunya) dojedziecie w Barcelonie np. do alei Tibidabo czy w północy rejony Les Planes, gdzie nie kursuje metro.  Standard pociągów RENFE znacznie różni się od standardów, do których przyzwyczajeni są polscy podróżni, co widać na załączonych zdjęciach. Nie wspominam o superszybkiej kolei AVE, bo to już zupełnie inny świat.
BILETY
Transport publiczny w Barcelonie jest zintegrowany, co oznacza, że wystarczy kupić jeden bilet, aby korzystać ze wszystkich środków transportu (bus, metro, FGC, Tram, Rodalies de Catalunya). Obszar komunikacyjny podzielony jest na sześć stref. Ceny biletu zależą od strefy. Najtańszy bilet na jedną strefę (Barcelona i najbliższe okolice, m.in. Castelldefells, częściowo Garraf, Montgat) tzw. sencillo pozwala na jeden przejazd i kosztuje 2 euro. Bilet jednodniowy (dla jednej osoby – unipersonal, personalitzat) kosztuje 6,95 euro. Karnet T-10 pozwala na 10 przejazdów i kosztuje 9,25 euro (może korzystać z niego dowolna liczba osób – multipersonal). W przypadku grupowych wyjazdów urlopowych najkorzystniejszy wydaje się zakup biletu T70/30 (familijny), który upoważnia do 70 przejazdów w ciągu 30 dni (bezosobowy) i kosztuje 51,80 euro.  Wszystkie typy biletów i ceny w zależności od strefy znajdziecie tutaj. Na stronie znajdują się też ceny biletów na pociąg (jednorazowy, na 10 przejazdów i miesięczny) – każdy przewoźnik obok taryfy zintegrowanej ma własny system opłat. Jeśli więc jesteście na wycieczce w Barcelonie i korzystacie codziennie tylko z biletu na jedną strefę, a chcecie któregoś dnia wybrać się np. do Masnou, musicie kupić na dworcu nowy bilet, w tym wypadku byłaby to strefa 2E, chyba że macie bilet zintegrowany na dwie strefy.  Plany stref znajdziecie oczywiście na miejscu obok automatów. Bilety zintegrowane kupuje się w automatach w metrze, sencillio możemy kupić też u kierowcy autobusu i na przystanku tramwajowym (2 euro). Jeśli przesiadki mieszczą się w 75 minutach, kasownik w autobusie albo bramka w metrze nie przybija kolejnego przejazdu na karcie, mimo że musimy ją skasować, aby dostać się na peron. Jeśli przesiadamy się z jednej linii metra na drugą na tej samej stacji nie przechodzimy przez bramki.
Dokładne informacje  o autobusach i plan do ściągnięcia znajdziecie tutaj.
Dokładnie informacje o tramwajach i plan do ściągnięcia znajdziesz tutaj.
Dokładne informacje o metrze i plan do ściągnięcia znajdziecie tutaj.
Zintegrowany plan pociągów i metra znajdziecie tutaj.
Dokładne informacje o RENFE Rodalies de Catalunya, mapę stref i destynacje znajdziecie  tutaj oraz tutaj.
Inny, zintegrowany plan wraz ze strefami, znajdziecie tutaj.
Ulotki z planami metra, stref, cenami biletów, rozkładami jazdy pociągów znajdziecie w wielu punktach miasta, m.in. na dworcu Sants, na stacji pl. Catalunya. Punkty obsługi klienta znajdują się też na stacjach: Universitat, Sagrada Familia, Sagrera, Diagonal i Pl. Espanya.
W kolejnych wpisach o dworcach w Barcelonie, o autobusie turystycznym, kolejkach na Montjuic i Tibidabo, o samochodach (wynajem, parkingi, taksówki).

6 odpowiedzi do “Transport w Barcelonie”

  1. Muszę przyznać, że hiszpańska komunikacja mnie zaskoczyła. Wiemy, że niestety Hiszpanie nie są dość słowni, wszytko jest „mañana”. Myślałam, że to dotyczy również komunikacji. Zdziwiłam się gdy wszystkie busy przyjeżdżały na czas. Kolej okazała się najszybszym i najwygodniejszym środkiem transportu. Nie ma porównania z naszymi polskimi pociągami, choć początkowo miałam podobne wyobrażenia.

    1. Zgadzam się. Nie wiem, jak jest w innych częściach Hiszpanii, ale w Katalonii transport publiczny działa na szóstkę (a może raczej na hiszpańską dziesiątkę:) Byłam w szoku, gdy pierwszy raz wsiadłam do pociągu Renfe. I ten wielki skok dokonał się w ciągu ostatnich 30 lat – 40 lat. Pamiętam takie dwa zdjęcia z gazety: jedno to 1970 rok, przez ulicę w dzielnicy Bellvitge w Hospitalet rolnik przeprowadza stado krów, a obok zdjęcie z 2005 roku i w tym samym miejscu mknie nowoczesna kolej. A w Polsce boję się jeździć pociągami…

  2. W Madrycie jest podobnie, żeby nie napisać że tak samo. Może tylko ceny inne. I podoba mi się to że do autobusu wchodzi się ‚przodem’, a wychodzi ‚środkiem’. Każdy ma bilet i nikt nie kombinuje, a wiadomo jak to z kanarami w Polsce bywa.
    Miło mi się czyta Twoje informacje o Barcelonie, bo wybieram się tam pod koniec sierpnia i lepiej choć co wiedzieć. dzięki.

  3. Witaj.
    Czy jeśli jadę metrem w sobotę o 2.10 nad ranem to metro działa czy nie? Mam problem z indentyfikacją godzin i dni. Czy metro z piatku na sobotę kursuje do 2.00 czy do 5.00? Proszę o szybką odpowiedź i z góry dziękuję.

    1. właśnie sprawdzam na stronie MTB, mam nadzieję, że to najbardziej aktualne info: Laborables (de lunes a jueves) y festivos: de 5.00 a 24.00 h
      Viernes y vísperas de festivos: de 5.00 a 2.00 h
      Sábados y vísperas del 1 de enero, 24 de junio, 15 de agosto y 24 de septiembre: apertura a las 5.00 h y servicio continuo toda la noche
      Domingos: servicio continuo hasta las 24.00 h
      24 de diciembre: de 5.00 a 23.00 h
      z tego wynika, że z piątku na sobotę kursuje do godz. 2.00, a z soboty na niedziele całą noc. jeśli nie załapiesz się na metro, są też nocne autobusy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *