Sto twarzy Casa Batlló

Do takich wniosków może zaprowadzić oglądanie dzieł Gaudiego bez bagażu przewodnikowej wiedzy. Warto odkrywać je bez niczyjej pomocy.  Dach przypominający łuskę smoka? A może raczej węża? A dlaczego nie ryby? Żeliwne balkony jak karnawałowe maski? A może oczy sowy? Przypuszcza się, że projekt domu to alegoria walki św. Jerzego ze smokiem. Mówi się, że Casa Batlló to Dom Kości, bo kolumny zdobiące okna na pierwszym piętrze przypominają piszczele, a same okna są jak morskie fale, a cała galeria podobna jest do rozpościerającego skrzydła nietoperza. Przyjrzyjmy się fasadzie ozdobionej kolorowymi płytkami ceramicznymi. To confetti? Cekiny? Kojarzy się też z żabią skórą. A całość tak naprawdę porównać można do kameleona. Albo do…kobiety. Takiej z przypudrowaną nadmiernie twarzą, barokowej lalki.  Albo eterycznej rusałki leśnej. Pastele, słodkości, cukierki, zabawki…To tylko zewnętrzna elewacja. A co kryje wnętrze, patio, taras? Płytki na podłodze jak muszle, sufit jak wpadające do wody krople, schody jak szkielet dinozaura. Formy organiczne i fantastyczne, świat roślin i zwierząt, potęga żywiołów, człowiek i jego namiętności, pochwała radości, karnawału – wszystkie asocjacje tworzą pełnię świata, życia. Kompletny jest też sam budynek, bo to dzieło sztuki i zarazem funkcjonalna kamienica mieszkalna, wykonana z materiałów najwyższej jakości, wprowadzająca tak nowoczesne rozwiązana jak złożone z dwóch części okna, zewnętrznej, odpowiadającej za iluminację i wewnętrznej, zapewniającej właściwą wentylację.

Pod koniec XIX wieku budynek znany dziś jako Casa Batlló był klasyczną, niewyróżniającą się kamienicą. Zbudował go Emilio Salas Cortés, jeden z profesorów Gaudiego. W 1877 roku fakt ten jednak nie miał żadnego znaczenia. 23 lata później za pół milona peset budynek kupił bogaty przemysłowiec tekstylny Josep Batlló. Kamienica była skromna, ale ulica już wtedy prestiżowa, a  zlecenie przebudowy domu 52-letniemu wówczas Antoniemu Gaudiemu, architektowi o ustalonej już renomie, dawało pewność, że powstanie dzieło odważne, nietuzinkowe, perfekcyjne i przede wszystkim gwarantujące rozgłos rodzinie Batlló. Remont budynku trwał dwa lata. W 1906 roku narodziła się Casa Batlló. Ale musiało minąć prawie sto lat, aby turyści z całego świata zaczęli podziwiać nie tylko niezwykłą fasadę budynku, ale i jego wnętrza. W 1954 roku dom przeszedł w ręce firmy ubezpieczeniowej La Sociedad Iberia de Seguros, która z kolei w 1993 roku sprzedała nieruchomość pochodzącej z Asturii rodzinie Bernat, tej sama, która założyła najsłynniejszą na świecie firmę produkującą lizaki. Mowa o Chupa Chups (autorem loga jest Salvador Dalí!). 19 marca 2002 roku, w 150 rocznicę urodzin Gaudiego, odrestaurowany budynek otworzył drzwi dla zwiedzających. W tym roku z kolei przypada 10 rocznica tego wydarzenia. Jedna z jubileuszowych atrakcji to planowane na jesień  widowiskowe spektakle światła i koloru w technice mapping 3D, które rozgrywać się będą na fasadzie budynku. Takie same projekcje można było oglądać w zeszłym roku z okazji święta La Mercè na murach ratusza.

22 lipca rozpoczęły się „Magiczne noce w Casa Batlló” (potrwają do 23 września) W programie, oprócz zwiedzania części budynku (Planta Noble), znajduje się magiczna noc pod gwiazdami na tarasie, przy świecach, pochodniach, w hamaku, z lampką szampana w dłoni, przy muzyce na żywo. Bilet dla dorosłych kosztuje 18,50 euro.  Są zniżki dla grup, dzieci, emerytów, mieszkańców Katalonii. Szczegółowe informacje o biletach znajdziecie tutaj. Ceny zwykłych wejściówek znajdziecie tutaj.  Można wynająć niektóre z sal kamienicy, np. na ślub, kolację czy inne spotkania prywatne lub biznesowe. Casa Batlló otwarta jest codziennie od godz. 9 do godz. 21, kiedy to zaczyna się „magiczna noc”.

Dach domu pokrywa 600 łusek. Fasadę zdobi 330 płytek ceramicznych.

Kilka lat po otwarciu dla zwiedzających wartość Casa Batlló szacowało się na około 75 milionów euro. Ile kamienica jest warta dziś?

Casa Batlló znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Casa Milá (La Pedrera) nocą.

5 odpowiedzi do “Sto twarzy Casa Batlló”

    1. ciekawe, ile taka przyjemność kosztuje:) a kiedy są imprezy zamknięte i ktoś coś wynajmuje, dom jest zamknięty dla zwiedzających, sprawdzałam na ich stronie w kalendarzu i w lecie średnio raz w tygodniu przez kilka godzin coś takiego wypada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *