Sagrada Familia: Oda do życia

Tradycją stają się już multimedialne pokazy w technice 3D podczas święta La Mercé. W tym roku spektakl światła, kolorów i muzyki rozgrywa się na fasadzie Sagrady Familii. Symbol Barcelony, najsłynniejsza budowla sakralna Hiszpanii, Europy, a może i całego świata chrześcijańskiego Zachodu, zwyciężczyni rankingów na najsłynniejszy zabytek, najbardziej dochodową atrakcję, najdłuższe kolejki do kasy. Tysiące ksiąg poświęcono analizie zapisanej w kamieniu treści, opisano każdy architektoniczny detal budowli. Czy stojąc przed tak wielką formą ktoś jeszcze myśli o treści? A treść to Sagrada Familia.

Wczoraj wieczorem, kiedy ucichły oklaski, kiedy zgasły kamery i gorące aparaty fotograficzne i tłumy barcelończyków ruszyły do pobliskich barów i restauracji, a kolejni widzowie już czekali w kolejce na drogocenne miejsce parkingowe i ze stacji metra wychodziły pielgrzymki na spektakl o godzinie 22, po prawie trzech latach spędzonych w Barcelonie, po dziesiątkach spacerów ulicą Mallorca, po raz piewszy zadałam sobie to pytanie.  Sagrada Familia to dochodowa marka, ale przecież tej nazwy nie wymyślono jako sloganu reklamowego. Chociaż może właśnie dziś byłby to dobry slogan. Tak dziwnie, ale nieprzypadkowo, podczas tej wielkiej fiesty miasta,  szalona i odważna wizja architektoniczna połączyła się z nowoczesną techniką XIX wieku na fasadzie Narodzenia bazyliki Świętej Rodziny. A cały porywający spektakl nazwano „Odą do życia”…

Więcej zdjęć na Facebooku.

3 odpowiedzi do “Sagrada Familia: Oda do życia”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *