Balkony Barcelony

DSC_1173Balkony to jeden z najbardziej fascynujących mnie tematów miejskich. Balkony Barcelony, balkony Hiszpanii – sama Hiszpania jest wielkim balkonem (albo oknem) Europy, a Barcelona balkonem Hiszpanii na Europę. Balkony w skali makro i mikro, balkony budynków i balkony miast (tak nazywam punkty widokowe). Pisałam już na blogu o balkonach, ale dawno temu. To był zapis pierwszych obserwacji i zdziwień. Od tego czasu moje studia nad balkonami znacznie się pogłębiły i udało mi się zebrać pokaźny materiał zdjęciowy. Zagracone, zarośnięte, za małe balkony Dzielnicy Gotyckiej, surrealistyczne balkony na uliczkach Born, protest – balkony na Ravalu, eleganckie i mało praktyczne balkony w Eixample, nowoczesne, z przesuwanymi aluminiowymi okiennicami balkony Diagonal Mar i inne, z markizami, kotarami, drewnianymi okiennicami, rowerami, rupieciami, roślinami, szafami, sofami, flagami, ozdobami, balkony zapomniane, balkony jadalnie, balkony tarasy, balkony ogrody, balkony baśnie, balkony kibica…Uwagę przykuwa to, jak są zaprojektowane i co skrywają, a raczej, co odsłaniają, jaką historię opowiadają. W Polsce balkony nigdy mnie nie interesowały. Oczywiste było, że są. Schludne, zazwyczaj puste, a przynajmniej nie zwracające uwagi. Na moich polskich balkonach nie ma nic. Wymalowane, wysprzątane. Na jednym czasem rozkłada się leżak, na drugi tylko się wychodzi i wygląda, na trzecim czasem suszy się pranie i wietrzy się pościel (te spadające poduszki, powiewające prześcieradła, jak blok długi i szeroki, u wszystkich sąsiadów! piękny to był zawsze widok latem!). Rośliny są w pokojach i na parapetach. Balkony w Barcelonie to otwarta księga. Dziś tylko zajawiam temat i zapraszam Was na mój śródziemnomorski balkon 😆

DSC_0124DSC_0086DSC_0006_01Lobelia niestety się spaliła…

DSC_0243Begonia tuberosa podobno lubi cień, ale w pokoju traciła liście, odżyła na słonecznym balkonie.

DSC_0026Pietruszka i szczypiorek…

DSC_0178…a obok bazylia, najpiękniej się rozwija, najlepiej rośnie i najintensywniej pachnie!

DSC_0205_02Mięta i hierbabuena, podobno to samo, ale jednak inaczej pachnie.

DSC_0174Nagietek przywędrował do nas wraz z gotowym kremem z warsztatów poświęconych uprawie roślin aromatycznych. Dziś jest dwa razy większy, lubi słońce. Obok spalone oregano, nie wytrzymało na balkonie nawet kilku dni…

DSC_0231_01W popołudniowym, letnim słońcu za to świetnie rozwija się rozmaryn.

DSC_0281Adiós pomidory…? Chyba jednak nie! Jak długo można czekać na pierwsze owoce? Po czterech miesiącach, dwa dni temu, pojawiły się pierwsze kwiatki!!

DSC_0320_01

DSC_0209_01DSC_0295

I moje dwa dzielne, śmieszne kaktusy! 

 

 

 

 

 

6 odpowiedzi do “Balkony Barcelony”

  1. Uroczy ten Twój balkonik! Widzę, że wszsytko dzielnie rośnie, tylko pozazdrościć! Też eksperymentowałam z uprawą ziół i pomidorów na tarasie w ósmym piętrze, ale w Walencji w lecie słońce jest takie mocne, że niestety wszystko się wypaliło albo wysuszyło.
    I zgadzam się, hiszpańskie balkony są fascynujące!!

    1. dzięki!! ja też walczę ze słońcem, już nie wiem sama, czy po południu zasłaniać kotary czy nie, ale po tym jak spaliło się oregano wolę dmuchać na zimne, a przecież te rośliny aromatyczne powinny lubić słońce, w końcu wiele z nich w ciepłym klimacie środziemnomorskim rośnie. co do balkonów, to widać, że w całej Hiszpanii coś jest na rzeczy 🙂 i we Włoszech…w Grecji nie pamiętam już 😉

  2. Ja mam taras od strony południowej…wszystko się wypala, zupełnie jakby Sewilla leżała na pustyni…Jesienią posadzę za to nasze polskie maciejki. Zimą będą mi pachniały do porannej kawy. Póki co muszę jakoś dzielnie znieść to piekielne lato 🙂 Jej, zazdroszczę Ci tych ziół 🙂

    1. uwielbam południowe balkony! chociaż w Andaluzji to może lepszy taki wschodni by był 😉 u mnie niedoszłe pomidory niestety musiałam zastąpić tymiankiem, szczypiorek wyschnięty na pieprz, pietruszka też, może też jesienią coś posadzę..hmmm, będzie szansa, że nie wyschnie 🙂

      1. Super blog, piekne zdjęcia :)) Gratuluję 🙂
        Czekam też na książkę, mam nadzieję, że jutro dotrze…
        Muszę doszlifować język, poczekać aż moje kilkutygodniowe maleństwo dorośnie i… HOLA ESPANA :))))
        W maju mam nadzieję wszystko wypali :))
        Pozdrawiam
        Agnieszka

  3. Witaj,

    Dlaczego balkony w hiszpańskich mieszkankach są takie małe ? Podobnie jak w Italii. Czy to taki styl obowiązkowy, czy może coś więcej ?

    Pozdrawiam,
    Konrad

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *