Bestseller!!

Imagen 1W tym tygodniu Przystanek Barcelona jest na tzw. TOPce Empiku, czyli na liście najlepiej sprzedających się książek w sklepach Empik. To pierwszy w historii przewodnik (choć zakwalifikowany do działu „literatura”), który znalazł się w wyróżnionej czterdziestce. Książka dostała już znaczek bestsellera! Jeśli odwiedziliście księgarnie Empik od 30 lipca, na pewno zobaczyliście moją książkę na wyróżnionym regale z najpopularniejszymi książkami. A na liście najlepiej sprzedających się książek na empik.com Przystanek Barcelona skacze dziś między 6 i 8 miejscem!

Dużo działo się od 16 lipca, dnia premiery książki. Odwiedziłam z mężem Warszawę. Opowiadałam o Przystanku Barcelona w Radiu Zet Chilli, Radiu Dla Ciebie, Radiu PIN i w telewizji Polsat News. To na pewno nie koniec wywiadów!10567917_10202474095874987_871469375_n

Nie spodziewałam się, że tak szybko pojawią się zaproszenia do mediów. Tymczasem tydzień po premierze, z dnia na dzień musiałam (i chciałam!) spakować walizkę i męża i stawić się na lotnisku. Oboje bardzo cieszyliśmy się, że w końcu przyjrzymy się Warszawie.  Mój mąż w stolicy Polski oczywiście nie był, ja bywałam w niej tylko przejazdem. Tym razem byłam więc turystą w Warszawie. Ta podróż była mi potrzebna. Po powrocie zaczęłam bardziej doceniać Barcelonę.

W podróży najlepiej jest mieszkać u tubylców, skorzystaliśmy więc z gościny u Agnieszki, autorki bloga Całe Życie w Podróży. Moja znajomość z Agnieszką była tylko wirtualna, a dzięki książce w końcu się poznałyśmy :D.

Captura de pantalla 2014-07-16 a la(s) 15.22.22

Agnieszka ma w domu małe centrum informacji turystycznej. Przyjechaliśmy do Warszawy o godz. 20, Aga jeszcze tego samego wieczora dała nam mapy miasta, znalazła dokładne połączenia do wszystkich miejsc, do których miałam dojechać kolejnego dnia, poleciła, gdzie zjeść, pokazała przystanek tramwajowy, poza tym oczywiście zrobiła pyszną kolację i poczęstowała domowym ciastem. Następnego dnia na śniadanie – wydajny, prawdziwy, pełnoziarnisty chleb. A na obiad na mieście jedliśmy pomidorową, ogórkową, szczawiową, barszcz, pierogi, schabowy, surówki i kompot z rabarbaru. Bar Bambino na Kruczej cały dzień pęka w szwach, jedzenie jest tanie i pyszne, ale brakuje porządnej klimatyzacji i szokuje brak toalety dla klientów.

Z Warszawy wywieźliśmy drożdżówki, jagodzianki, chałki i chleb. 1,5 godziny przed odlotem kupowaliśmy kiełbasę w Hali Mirowskiej. Edu nie mógł wyjechać bez polskich wędlin. Pytał Agnieszki, gdzie w Warszawie zjeść dobrze po polsku i był zdziwiony i zawiedziony, gdy okazało się, że w stolicy przybywa pizzerii, prowansalskich kawiarni, a nie ma restauracji z regionalną strawą. Najedliśmy się więc w barze mlecznym, a na koniec pracowitego dnia nagroda – czekoladowa uczta w Wedlu!!#0107

W Warszawie jeździliśmy autobusami, tramwajami i taksówkami. Słyszałam wiele o warszawskich taksówkarzach, zwłaszcza tych, którzy wożą ludzi z lotniska. Pierwsze pytanie kontrolne typu „jedziemy przez Włochy?” podobno już nie jest podchwytliwe, ale i tak zbija z tropu i wydaje się niepotrzebne. Podaję adres i logiczne jest, że chcę dojechać jak najszybciej i jak najkrótszą drogą. Dziś robię taksówkowy bilans i ostatecznie jest dodatni, a to dlatego, że ze Starego Miasta na Aleję Jana Pawła II podwiózł nas fantastyczny taksówkarz w fantastycznej taksówce (na lotnisko niestety jechaliśmy złomem z absolutnym gburem, który nie potrafił nawet wymówić słowa „do widzenia”). Będę szukać wizytówki tego przemiłego i profesjonalnego pana i podam tu nazwę jego firmy.#0105

Warszawiacy. Mieszkańcy Warszawy. Przemili i uczynni. Byłam zaskoczona. Kilkanaście razy pytaliśmy o drogę, tłumaczyli dokładnie, a nawet zaprowadzili na miejsce. Chyba nie wpłynął na to „zagraniczny” kolor skóry mojego męża?

Lotnisko. Przyzwyczaiłam się już, że w Barcelonie do samolotów zawsze prowadzą „rękawy”. W Warszawie wpakowali nas i wszystkich pasażerów do dusznego autobusu, gdzie –stłoczeni jak bydło – pół godziny czekaliśmy, aż bus ruszy w kierunku samolotu. Po wylądowaniu w BCN tradycyjnie rozległy się oklaski…

Warszawa. Stolica Polski. Wizytówka kraju. Już po półdniowym kręceniu się po mieście wiedziałam, że moje wyobrażenia o Warszawie rozmijają się z rzeczywistością. Przypomniały mi się rozmowa z jedną par, której organizowałam zaręczyny. Oni, mieszkańcy stolicy, zachwycali się uporządkowaną i różnorodną Barceloną i narzekali na warszawski bałagan i nijakość. Gdy spacerowaliśmy w deszczu Krakowskim Przedmieściem, zagaiłam rozmowę o Warszawie z Agnieszką, stwierdzając nieśmiało, że miasto mnie nie zachwyciło. Zawsze unikam okazywania negatywnych uczuć wobec miasta, w którym mieszka mój rozmówca. Nie czyń komuś, co tobie nie miłe – jak płachta na (hiszpańskiego) byka działa na mnie stwierdzenie, że moje Katowice są szare, przemysłowe i brzydkie. Bo to nieprawda! I mam na to dowody! Teraz więc również przepraszam moich Czytelników, mieszkańców Warszawy, zakochanych w swoim mieście.

Nie można poznać miasta w dwa dni, ale taka jest moja opinia dziś, nie tylko moja, Agnieszki również. Podczas tych dwóch dni zjeździłam i schodziłam Warszawę wzdłuż i wszerz, od Bemowa do Wilanowa i krajobraz przed moimi oczami był zawsze ten sam…W Warszawie panuje bałagan architektoniczny, wszystkie dzielnice są podobne, miasto jest za duże, odległości są ogromne, jest wiele przestrzeni niezagospodarowanych. Warszawskie śródmieście nie ma placu, rynku, deptaka. Po wizycie w Warszawie z przyjemnością spaceruję krótkimi, wąskimi ulicami Barcelony i pokazuję ludziom każdy fragment tego miasta, który zawsze jest „jakiś”, coś przedstawia i coś opowiada. Jeśli czytacie blog i czytaliście książkę, wiecie, że narzekam na Barcelonę, nie wszystko mi się tutaj podoba, nie zakochałam się w mieście od pierwszego wejrzenia. Ale po tej krótkiej eskapadzie do Warszawy, Barcelona objawiła mi się na nowo, malownicza, pełna werwy, pociągająca.

Może jeszcze w tym roku przyjadę do Polski, może do Warszawy – powiedzcie, gdzie iść, co zobaczyć, czego zasmakować, żeby pokochać stolicę Polski? 😀

I jeszcze ważna wiadomość – od jutro do nabycia ebook Przystanek Barcelona!! Szczegóły jutro!!10565789_10202388787262325_1956861712_n

Jedna odpowiedź do “Bestseller!!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *