Iwona i Darek, zaręczyny w Barcelonie I Tibidabo

To było wietrzne i słoneczne popołudnie na Tibidabo. Umówiliśmy się na wzgórzu pod kościołem. Było tak zimno, że para postanowiła poczekać na nas w środku. Gdy Darek dostał wiadomość, że jesteśmy na miejscu, wyszedł z kościoła i zostawił torbę i plecak z zakupami przed wejściem, a my – ja i Edu z kwiatami – tuż obok ukryci czekaliśmy, aż pojawi się na placu z ukochaną i pokaże jej, jaki piękny widok rozciąga się z góry. Iwona obserwowała nas podejrzanie, bo kręciliśmy się przy pozostawionym pod ścianą kościoła bagażem 😀 Tymczasem my czekaliśmy na odpowiedni moment, aby podbiec z kwiatami 😀 To były dla mnie szczególne zaręczyny i szczególna sesja, bo pierwsza robiona nowym, wymarzonym sprzętem, z którym wyszłam ze sklepu dzień wcześniej wieczorem :). Dziękuję Wam z zaufanie i za te zdjęcia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *