Marzena i Daniel, zaręczyny w Barcelonie I L’Eixample, Paseo de Gracia

Uwielbiam, kiedy na romantyczne zdjęcia wdziera się życie ulice, przejeżdżają rowerzyści, zaglądają przechodnie, spacerują turyści. Takie jest żywe miasto, nie oderwany od rzeczywistości kadr. I tak było tym razem. Takie zawsze jest centrum Barcelony.
Do tego niezwykły klimat Paseo de Gracia i dzielnicy L’ Eixample, eleganckiej, energicznej, romantycznej. W Barcelonie na każdej ulicy można znaleźć wspaniałe miejsce na zaręczyny. Tym razem wybrałam kawiarnię o znaczącej nazwie Te Quiero 😀 Para zjawiła się tam o umówionej godzinie, ona oczywiście niczego nie podejrzewała. Daniel podszedł do baru pod pretekstem zamówienia kawy, zabrał bukiet białych róż, ukryty na krześle kilka stolików dalej, zabrzmiały dźwięki wybranej przez niego piosenki Let’s go out The Blue Nile i już wszystko stało się jasne 😀 Potem przeszliśmy na pobliskie Paseo de Gracia. Marzena nie mogła chodzić dużo, bo akurat przed przyjazdem złamała sobie palec u nogi, w dodatku nabawiła się przeziębienia i musiała brać antybiotyki. Na szczęście podróż do Barcelony okazała się najlepszym lekarstwem i wspaniałą niespodzianką 😀

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *