Ola i Marcin, ślubna sesja zdjęciowa w Barcelonie I Born, L’Eixample, Stary Port

Kiedy zadzwoniłam do apartamentu na poddaszu zabytkowego budynku na Ronda de Sant Pere i drzwi otworzyła mi zdyszana i roześmiana od ucha do ucha Ola, z rozwianym włosem i czerwonej sukni, wiedziałam, że ta sesja zdjęciowa będzie szczególna i że świetnie się zgramy 😀
Aleksandra i Marcin pobrali się po południu w Warszawie, wsiedli w samolot i wieczorem byli już w Barcelonie i jedli wspaniałą kolację w restauracji nad brzegiem morza 😀 Dwa dni później spotkaliśmy się na zdjęciach przy pięknym zdjęciowo dla mnie zachmurzonym, popołudniowym niebie, na którym na kilka chwil wyjrzało zachodzące już prawie słońce. Powiedzcie, czy nie wyglądają jak gwiazdy filmowe? 😀

Marta i Adam, ślub w Barcelonie, cz.2 I Santa Maria del Mar

Już jest! Reportaż ze ślubu Marty i Adama. Poznali się w Barcelonie pod kolumną Krzysztofa Kolumba i w Barcelonie postanowili się pobrać. Tutaj też wkrótce zamieszkają, niedaleko bazyliki Santa Maria del Mar, w której powiedzieli sobie sakramentalne „tak”. Nie mogli wybrać innego kościoła – Adam pracuje na morzu, a jego tata był kapitanem statku.

Marta i Adam, ślub w Barcelonie I Dzielnica Gotycka

Zaczynam od końca, od sesji poślubnej w Dzielnicy Gotyckiej, którą robiliśmy dzień po ślubie. To był uroczy, poranny spacer uliczkami Starego Miasta i niezwykle fotogeniczna młoda para Marta i Adam 😀 Pobrali się 6 czerwca w kościele Santa Maria del Mar. Relacja i foto w kolejnym poście!

Ania i Łukasz, ślub w Barcelonie I Santa Anna

Kto mógł przypuszczać, że zdjęcia podczas ślubnej sesji zdjęciowej Ani i Łukasza będziemy robić w sklepie H&M??! 😀 Ale kiedy ma się buty na obcasach, można się spodziewać wszystkiego 😉 I zawsze warto mieć klapki w torebce. Ania kupiła „japonki” na Rambli 😀 Para pobrała się w pięknym kościele Santa Anna w Dzielnicy Gotyckiej, a uroczysta kolacja była w restauracji obok plaży Barceloneta. Najlepsze życzenia!

Dominik Ola, ślub w Barcelonie I Camp Nou story

Do Barcelony na ślub (swój własny ślub!) przylecieli 18 września. Weselne przygotowania zaczęli od…wizyty na Camp Nou. W tym samym dniu Barcelona grała z Ajaxem. Dominika i Oli nie mogło zabraknąć na stadionie. Oboje są wielkimi kibicami Barcy i nie wyobrażali sobie ślubu w innym mieście niż Barcelona. Barca strzeliła Ajaxowi cztery gole, noc po zwycięstwie była dłuuuga, a następnego dnia do ołtarza! Potem jeden dzień odpoczynku i sesja zdjęciowa w Barcelonie. A ja (skromnie przyznam :)) na miejscu pieczę nad organizacją tej imprezy sprawowałam, zdjęcia robiłam i na weselu się bawiłam 😀

Dominik i Ola pochodzą spod Częstochowy. On z wykształcenia jest z germanistą, pracuje w rodzinnej firmie zajmującej się produkcją choinek. Ona studiuje w Łodzi politologię. Poznali się w Katowicach w klubie Spiż. Na ślub przyjechali z rodzicami, kuzynami, ciociami, wujkami… – razem 28 osób. Większość z nich po raz pierwszy była w Barcelonie.

Ślub odbył się w kościele Świętej Eulalii w Hospitalet de LLobregat – tutaj znajduje się siedziba kapelanii polskiej w Barcelonie. Po ślubie była kolacja w restauracji, a po kolacji – zabawa przy największych światowych przebojach muzycznych, starych i najnowszych (grał i śpiewał irlandzki zespół, oczywiście z …Barcelony 🙂 ).

Sesja zdjęciowa. Nie piszę o zdjęciach, wolę oddać im głos, bo o mieście i o ludziach po obu stronach aparatu opowiadają więcej niż setki wystukanych na klawiaturze słów. Tylko jeden komentarz: to nie my zatrzymywaliśmy turystów, aby zrobić sobie z nimi fotki, to oni chcieli mieć zdjęcia z polską młodą parą. Zatrzymywali nas też miejscowi, pozdrawiali, gratulowali, wołali guapa (ślicznotko!), niektórzy myśleli, że Dominik i Ola to przebierańcy (na Rambli to w końcu normalne), inni że to piłkarskie małżeństwo. I jeszcze jedna anegdota. Kupiliśmy bilety, żeby zrobić zdjęcia na Camp Nou, ale kilka minut przed wejściem podeszła do nas kasjerka i oznajmiła, że decyzją szefa (!?) młodzi wchodzą za darmo, dała zaproszenia, wyściskała i wycałowała. A w Muzeum Barcy Ola i Dominik Kciukowie z Polski pozowali zwiedzającym na tle plakatu Leo Messiego 😀 W sobotę 21 września byli bohaterami dnia w Barcelonie. Możliwe, że trafili na łamy poniedziałkowej lokalnej prasy 😉